Policjanci wydziału kryminalnego przyjęli zawiadomienie o kradzieży markowych perfum. Do zdarzenia doszło w jednej z mogileńskich drogerii. Ze zgłoszenia wynikało, że nieznany sprawca kilkakrotnie przychodził do sklepu o różnych godzinach, skąd wyniósł łącznie 7 sztuk perfum o wartości prawie 1400 złotych. Funkcjonariusze pracujący nad tą sprawą zdobyli informacje, które wskazywały, że sprawcą może być 26-letni mieszkaniec Mogilna. W ustaleniach śledczych pomocne okazały się także nagrania z kamer wewnątrz drogerii. Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży. W trakcie przesłuchania przyznał się do popełnionego przestępstwa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawiania wolności. (za KPP Mogilno)














Trzeba było wystąpić do PKP, żeby mu oddali z 50m działki to by sobie stragan postawił i handlował kartoflami..
Pobiera zagrabione mienie z II woj. w towarze
Złodziejem, albo jak wolisz przestępcą.
Nie wolno kraść! To zło!
Propozycję mam następującą: za powtórną kradzież tatuować na czole ZŁODZIEJ lub obcinać dwa palce u lewej dłoni, jak w średniowieczu. Nawiasem mówiąc – bo to dotyczy poważniejszych przestępstw – Szacunek dla Białorusi ( jedynego państwa w Europie, w którym obowiązuje kara śmierci. Jeśli dowody są wyczerpujące znamiona czynu, posiedzi 2 miesiące i kulka od plutonu. A Stefan W. udaje świra i ma się dobrze..