Niestety w dalszym ciągu na drogach spotkać można kierowców, którzy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie za sobą jazda z nadmierną prędkością. Ostatnio policjanci ruchu drogowego z mogileńskiej komendy pełniąc służbę na obwodnicy Inowrocławia zwrócili uwagę na jadący z dużą prędkością pojazd marki Skoda Superb. Wykonany pomiar wykazał, że kierujący jechał szybciej o 67 km/h niż pozwalają na to przepisy. Jak się okazało, w trakcie kontroli 43-letni mieszkaniec Poznania był już karany za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości. Policjanci zgodnie z obowiązującymi przepisami nałożyli na mężczyznę mandat w ramach tzw. recydywy, co oznacza, że grzywna za przekroczenie prędkości wynosi dwa razy więcej niż ta, która jest przypisana do tego wykroczenia. 43-latek otrzymał więc mandat w wysokości 4 000 złotych, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych.
Policjanci przypominają, jakie mandaty można otrzymać za przekroczenie prędkości:
– do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
– 11-15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
– 16-20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
– 21-25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
– 26-30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
– 31-40 km/h – mandat 800 zł i 9 punktów karnych,
– 41-50 km/h – mandat 1 000 zł i 11 punktów karnych,
– 51-60 km/h – mandat 1 500 zł i 13 punktów karnych,
– 61-70 km/h – mandat 2 000 zł i 14 punktów karnych,
– 71 km/h i więcej – mandat 2 500 zł i 15 punktów karnych.
Jak działa zasada recydywy? Zgodnie z nią kierowca, który dopuści się jednego z najcięższych wykroczeń w ruchu drogowym kolejny raz w ciągu dwóch lat, zostanie ukarany dwukrotnie wyższym mandatem. W przypadku przekroczenia prędkości kary wyglądają następująco:
– 31-40 km/h – mandat 1 600 zł i 9 punktów karnych,
– 41-50 km/h – mandat 2 000 zł i 11 punktów karnych,
– 51-60 km/h – mandat 3 000 zł i 13 punktów karnych,
– 61-70 km/h – mandat 4 000 zł i 14 punktów karnych,
– 71 km/h i więcej – mandat 5 000 zł i 15 punktów karnych. (za KPP Mogilno)

















Jedno zero za mało. Ale dobre i to
„policjanci ruchu drogowego z mogileńskiej komendy pełniąc służbę na obwodnicy Inowrocławia” – no i macie Państwo odpowiedź dlaczego babcie przejechali w Mogilnie. 300 m drogi nie potrafią upilnować a pieczarki sobie do inowrocłąwia jeżdżo. Może straż miejsko weźta ze sobo to wam jeszcze pomogo. A za tydzień do Sopotu jedźta. Nie no, normalnie dramat.
Ale jaja,niesamowite „osiągnięcie”.
Tylko ciekawe dlaczego policjanci zamiast dać mandat, tylko pouczyli byłą żonę swojego kolegi z komendy, która we wtorek przed sklepem na osiedlu za torami spowodowała kolizję i uciekła. I to ma być sprawiedliwość?