Na początku roku Straż Miejska w Mogilnie otrzymała anonimowe zgłoszenie od mieszkańca w sprawie braku wywozu nieczystości bytowych ciekłych.
– W toku przeprowadzonych czynności wyjaśniających strażnicy skontrolowali posesje znajdujące się przy tej ulicy i wystawili 11 mandatów karnych. Mieszkańcy w ciągu roku zużyli łącznie ponad 1500 m3 wody, a udokumentowali wywóz 87 m3 ścieków bytowych. Prawdopodobnie część z nich pozbywała się nieczystości ciekłych w sposób nielegalny, np. nie pobierając faktur od przedsiębiorców lub odprowadzając ścieki bezpośrednio do gruntów, przyczyniając się tym samym do zanieczyszczenia środowiska naturalnego – czytamy na oficjalnej stronie gminy Mogilno.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa ilość odprowadzonych ścieków ustala się na podstawie wskazań z urządzeń pomiarowych, a w przypadku ich braku na podstawie umowy, jako równą ilości wody pobranej lub określonej w umowie.
Warto również zauważyć, że zużycie wody na przykład na podlewanie przydomowego ogrodu jest uwzględniane jedynie na podstawie dodatkowego wodomierza zainstalowanego na koszt odbiorcy.
Zgodnie z regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Mogilno oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciel posesji ma obowiązek dokonywania wywozu nie rzadziej niż raz na kwartał. Wszystkie ścieki muszą być odprowadzane przez podmioty, które posiadają koncesję burmistrza Mogilna na wywóz nieczystości ciekłych. Za tego typu wykroczenia grozi kara grzywny w wysokości od 20 do 500 złotych. (I)

















A kiedy będą sprawdzać jakimi śmieciami ludzie palą w piecach udusić się idzie a szczególnie wiosce niedaleko Mogilna
A w jakiej wiosce?
Ten artykulik to ściema. Regulaminy i przepisy może sobie ksiądz na wiosce ustalić a i tak ich nie będą przestrzegać; USTAWA, ROZPORZĄDZENIE MINISTRA, – to nas obowiązuje i jednocześnie CHRONI przed tymi ku* wa jak to nazwać (straż – przecież to ujma dla psp) Np. Nie ma obowiązku zakładania podlicznika, przed Sądem to nie ja muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem.itd . 11 posesji wg. tych pe*ał w wylewało szambo GDZIE?! NA ULICE?! Działacie przy granicy prawa ale trafcie na mnie to ten karzełek spadnie na szeregowca. Mam czas i pieniądze i was pogrąże. sorry takie mamy prawo – zobaczymy kto lepszy.
Szkoda tylko że nie wszystkich traktuje się tak samo.
Nawet młodzież.. Chodzi głównie o Pana Komendanta.
Do cmg45 w kazdej wiosce pala smieciami to co przejmujesz
W całej tej aferze z nielegalnym a może nie prawnym z rzutem nieczystości bytowych dziwi mnie jedno a mianowicie to że nasza STRAŻ MIEJSKA nie wystawi mandatu i nie ukaże winnych nie kontrolowanego wylewania się tysięcy litrów ścieków komunalnych do rzeczki na ul.Wodnej za sklepem MILA i gdzie ścieki te trafiają prosto do naszego jeziora. Życzę STRAŻY MIEJSKIEJ więcej odwagi – czujności i udanych interwencji w takich sprawach bo o takich faktach wiedzą najpierwsi razem ze STRAŻĄ POŻARNĄ która rozkłada na taki wezwania ręce.Takie fakty miały miejsce jesienią 2016 roku.PANOWIE STRAŻNICY-DO BOJU.Zgłoszenia o takich incydentach do STRAŻY MIEJSKIEJ były i wcale nie anonimowe.POZDRAWIAM Z NAD ŚMIERDZĄCEJ I SKUTEJ LODEM RZECZKI PRZY UL.WODNEJ OD STRONY HELLERA.
Nie ukarze sąsiadów bo on i jego rodzinka przed domem parkuje.
dostali je tez ludzie mieszkajacy w srodku osiedla- to gdzie mieli niby wypompowac- do oczka?
SM niech wybierze sie w godzinach porannych miedzy 5 a 6 rano jak na ulicy Magazynowej wali sie duszacy i gryzacy dym z komina zaraz w strone dworca. Nie ma czym oddychac. Ludzie czekajacy na peronach kaszla i zaslaniaja nos i usta bo sie nie ma jak zaczerpnac odrobiny powietrza. Truciciel pozaslanial okna by nikt z zewnatrz nie zajrzal czym sie pali a na pewno nie pali tradycyjnym opalem. I tak sie dzieje z reguly co tydzien po weekendzie.
Niech nasze wladze nam zrobia wszystkim kanalizacjie podobno projekty byly…
A ja slyszalem ze S.M. ma DROMA do badania czym palimy w piecach.
W latach 60., 70., 80. ub wieku, a więc ponad 25 lat temu w Mogilnie było zupełnie inne powietrze. Było czym oddychać pomimo, że nie było ogrzewania gazem, a dużych kotłowni lokalnych spalających węgiel, koks było kilkadziesiąt (teraz mamy jedną miejską kotłownię na miał, drugą na gaz, a wiele instytucji polikwidowało kotłownie węglowe i ma gazowe np. policja, straż pożarna, MDK, ). Dlaczego więc mamy w Mogilnie smog? Ano dlatego, że przez ostatnie 25 lat \”Polska poszło naprzód\”, dorównała prawie Zachodowi. Tylko w czym? Ano we wzroście produkcji śmieci m.in. powstających z zbędnych opakowań, w tym plastikowych. Kiedyś tego nie było! W domu były 2-3 siatki, torby materiałowe na zakupy a nie setki \”reklamówek\”, jednorazówek, opakowań mleka, jogurtów, wody mineralnej itd. Opakowania szklane są w mniejszości. Nawet piwo leją w plastiki! A to wszystko \”doskonale\” się pali w piecach domowych c.o.
Masz rację. Mogilno się starzeje i to w szybkim tempie. Młodzi perspektywiczni opuszczają to miasto. Część młodych do większych miast studiować i tam zacząć nowe życie. W Poznaniu, Bydgoszczy, Warszawie czy w Krakowie. Inni wyjechali szukać swojego miejsca za granicą Norwegia, Niemcy, Anglia, Holandia a i mniej popularne kierunki się znajdą. Każdy ma przynajmniej 1-2 osoby z rodziny co mieszka \”na zachodzie\” a jak nie z rodziny to z Znajomych.
Prosty przykład zobaczcie gdzie są wasi znajomi z Szkoły, ostatniej klas maturalnej. W moim przypadku na 26 osób zostały 2 w Mogilnie !!! Resztę widać przy okazji świąt, urlopów. Widać to na najbardzieja parkingach w okresie świątecznym np Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych, Nowy Rok jakie auta z jaką rejestracją parkują itp.
Jestem ciekaw czy w Mogilnie można otrzymać spis ludności z podziałem na wiek z kilku lat wtedy można porównać ile osób wyjechało. Choć to i tak nic nie da bo jest też grono osób co mieszka gdzieś daleko a meldunek ma w … Mogilnie.
A wiecie co mnie denerwuje? Te oferty pracy z pseudofirm pośredniczących. poprę każdego polityka co zrobi z nimi porządek.
Z tymi agencjami pracy tymczasowej się zgadzam. Przypominają podobnie, jak nazwa agencje, czyli delikatnie nazywając bałagan.Pracownik jest zatrudniony u pracodawcy, a nie dzierżawiony, czy wypożyczany. Jestem za likwidacją agencji.Druga sprawa.Jeżeli chodzi o odwiedziny z \”zachodu\”,to i chyba tam nie najlepiej,co widać po zakupach miejscowych rodziców przed ich przyjazdem.
Ciesz się,ale jeżeli jesteś pracownikiem,to żebyś się nie rozczarował(a).Informacje dostaniesz,że agencja zapłaciła ZUS,ale po agencji ani śladu.I na tym polega ich rola.A do emeryturki zero.