Do kolizji doszło tuż przed godziną 8:00, na drodze wojewódzkiej nr 254 w miejscowości Szczepankowo. Z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn czołowo zderzył się Citroen Berlingo z Oplem Astra. Uderzenie był na tyle silne, że z osobowego opla wypadł silnik, a sam samochód zatrzymał się kilka metrów dalej. Na miejsce akcji przyjechały dwa zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie ratunkowe. Po przebadaniu uczestników zdarzenia okazało się, że nikomu nic poważnego się nie stało. Utrudnienia na drodze trwały około godzinę czasu.
Okoliczności kolizji wyjaśniają policjanci. (PK)














































maja rozmach s…ny
Z zamieszczonych zdjęć można wywnioskować że obydwa samochody poruszały się na pewno z dozwoloną prędkością –
50km/h – 60km/h tylko z jedną różnicą -CITROEN BERLINGO był pojazdem opancerzonym i to spowodowało zmniejszenie uszkodzeń.
Co tu pisać dobrze że żyją
No nieżle.
Na pewno był nie bity i Niemiec płakał jak sprzedawał 🙂 🙂 🙂
O ile dobrze widzę to w astrze nawet szyba nie pękła??? Dobrze, że uczestnicy są cali.
PRAWDA DROGA BEZNADZIEJNA ALE OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI TEŻ OBOWIĄZUJE.
Drodzy użytkownicy dróg po pierwsze stan dróg ma wiele do życzenia ale to nikogo nie usprawiedliwia jak spowoduje tzw. zdarzenie drogowe. Myśleć i jeszcze raz myśleć za kółkiem też a zwłaszcza za kółkiem. Większość wypadków spowodowana jest właśnie brakiem myślenia i wyobrazni. Dobrze że to się tylko tak skończyło a nie bezsensowną śmiercią jak to się zwykle kończą takie zdarzenia.