W czwartek, 29 czerwca o godzinie 20:00 w Bławatach patrol dzielnicowych z Komisariatu Policji w Strzelnie zatrzymał do kontroli jadącego „wężykiem” rowerzystę. Okazał się nim 47-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego. Badanie stanu trzeźwości jednoznacznie potwierdziło podejrzenia mundurowych. Mężczyzna miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Przy okazji wyszło na jaw, że posiada on sadowy zakaz kierowania w związku z wcześniejszą jazdą na „podwójnym gazie”.
Wkrótce 47-latek stanie przed sądem, gdzie będzie tłumaczył się ze swojego zachowania. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















Tępić tego typu „chwasty” z Naszych dróg.W,cieniu niech „pracuje” za świeżaka.
Ha, w krainie mieetka ścigli kolarza. O godz.20 to tam do rana już nikt nie jeździ. Chłop by se dojechał spokojnie ale nie, kasę cza zbierać pisowi. A taki np. lekarz po 13 godzinnym dyżurze i 4h praktyce prywatnej jedzie po drogach do domu swoim 300 konnym MLem… widzi ktoś gdzieś zagrożenie?
Przykre są Twoje doświadczenia. 47 lat i świeżak. Co Tobie w życiu „robiono”?
O pijanym rowerzyście to piszecie a o domorosłym szkółkarzu miłośniku „Maryśki” nic, ani słowa?