Tegoroczne zaduszki rozpoczęto od montażu słowno-muzycznego pt. \”Koniec staje się już\” w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół w Mogilnie, po czym przyszedł czas na wypominki historyczne dotyczące osób związanych z terenem Ziemi Mogileńskiej, czyli śp. ks. Piotr Wawrzyniak, o którym opowiadał Andrzej Jakubowski, śp. Andrzej Kalisiak, którego sylwetkę zaprezentował Teresa Kujawa, śp. Stanisław Pijanowski, o którym opowiadał Marian Przybylski oraz śp. Jan Dudziak, którego przypomniała Iwona Barczak-Dudziak. Na zakończenie uroczystości odbył się koncert poezji śpiewanej Leonarda Luthra.
Organizatorem zaduszek byli: Muzeum Ziemi Mogileńskiej, Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Ziemi Mogileńskiej oraz Mogileński Dom Kultury (PK)





























Kolejna super impreza w chabskim muzeum.Program przygotowany przez młodzież z mogileńskiego Zespołu Szkół był naprawdę godny uwagi- gratulacje – zarówno dla młodych utalentowanych jak i opiekunów. Dobór wierszy jak i piosenek naprawdę wzruszający.
Wspomnień o ludziach znanych, bliskich nam, zasłużonych dla naszej Małej Ojczyzny – nigdy dość.
Gratulacje dla organizatorów… Brawo Pani Magdo!
Nastrojowo, pięknie…, jak zawsze. Dziękuję organizatorom i wykonawcom
Rewelacyjny występ młodzieży – potwierdzam, że zasłużyła sobie nasza młodzież na owacje na stojąco, gdyby nie były to Zaduszki. Dla mnie rewelacyjny był ten gość wspominający inż. Pijanowskiego. Widać, że facet umie opowiadać. Rzucił plik kartek na mównicę i powiedział, że nie będzie nudził, a swe czytanie zamieni w barwną i radosną opowieść o człowieku z krańca Ziemi Mogileńskiej.
Młodzież Zespołu Szkół pokazała, że potrafi pięknie recytować i pięknie śpiewać. Gratulacje dla nauczycieli autorów programu.Mnie najbardziej wzruszyło wystąpienie pani Kujawy, która jak zawsze pokazała klasę.
Mamy Rok Wawrzyniakowski pod słynnym już patronatem burmistrza Mogilna. Za parę dni minie 100. rocznica śmierci ks. Piotra Wawrzyniaka, stąd też jedną z wspominanych osób był właśnie ks. Piotr. Mnie zastanawia tylko, dlaczego na Zaduszkach nie było burmistrza Leszka Duszyńskiego, ani jego zastępcy ( blisko 4 lata chowania się w cieniu swojego gabinetu !!! To dopiero umiejętność. Niektórzy nawet nie wiedza jak się viceburmistrz nazywa, a pewnie z 99 % nigdy go nie widziało na własne oczy )? Był za to sam pan starosta Tomasz Barczak ! I chwała mu za to.
Wpierw pytasz sie kto to jest Pani Magda a potem piszesz że musi sie dużo nauczyć.Zaprzeczasz sam sobie zafajdana poczwaro, imitacjo mężczyzny.ha ha błazen!!!
Czego Pani Magda ma sie uczyć?zwłaszcz od Ciebi?chyba zazdrości i nienawiści!!!
Dziwi mnie niski poziom polemiki stosowany przez niektóre osoby na temat zaduszek,które odbyły się w Chabsku.Była to impreza pełna zadumy,wspomnień o ludziach,którzy odeszli…a tu jakieś rozgrywki personalne,obrażanie się nawzajem-wsyd i żenada.Ci,którzy to robią faktycznie muszą się jeszcze sporo nauczyć…a swoją drogą trzeba pamiętać,że człowiek całe życie się uczy i głupi umiera…Zachęcam do refleksji nad sobą…
Henio się dziwi, że w Chabsku nie było burmistrza. Dziś przypadkowo dowiedziałem się, że burmistrz w tym czasie był na otwarciu złazu śladami ks. Wawrzyniaka, który od wielu, wielu lat organizuje wspaniała nauczycielka p. Maria Błotnicka z gimnazjum w Mogilnie. Faktem jest, że p. Duszyński mógł być i tu i tu, jeśli jego zastępca nie mógł go wyręczyć.