– Firma, która wykonywała na zlecenie spółki Solino przewiert pod drogą powiatową w Palędziu Dolnym, wraz z 6-metrową rurą pociągnęła wielki głaz, który znajdował się pod drogą. Spowodowało to powstanie zapadliska na drodze powiatowej. W związku z niebezpieczeństwem dalszego osiadania drogi, zdecydowaliśmy o tymczasowym zakazie ruchu na wskazanym fragmencie drogi. Przepraszamy wszystkich za utrudnienia, ale nie są one zależne od władz powiatowych – powiedział Tomasz Krzesiński, starosta mogileński.
Jak podkreślił podczas rozmowy starosta Krzesiński, firma chciała tymczasowo zasypać zapadlisko, jednak nie gwarantowałoby to bezpieczeństwa dla użytkowników drogi.
– Prace odbywały się zgodnie ze specustawą i wykonawca posiadał odpowiednie pozwolenia. Jednak musiał popełnić błąd przy przewiercie pod drogą. Będziemy pilnować, aby firma jak najszybciej usunęła zapadlisko i nie stwarzało ono zagrożenia dla mieszkańców. Myślę, że do piątku uda się naprawić ten fragment drogi, która w przyszłym roku będzie remontowana przez powiat – powiedział starosta Krzesiński.
Obecnie mieszkańcy muszą dojeżdżać do swoich domów objazdem. (PK)
















Do piątku??
Za czasów Pana Starosty Bartczaka nie byłoby takich sytuacji, zawsze wszystko było pod odpowiednią kontrolą.
Ale jaja,a czy ktoś z starostwa sprawdził jak oznaczono tzw „objazd” i objechał niby wyznaczoną trasę???Kompromitacja,to zbyt delikatnie powiedziane.Panie Starosto brać się do roboty.Czy tam bedzie huczna wstęga???
może myli pani starostów 🙂 bo tu , tą funkcję pełnił pan Barczak to po pierwsze… a po drugie proszę sięgnąć pamięcią, kto był odpowiedzialny ( i jest nadal!) za hałdę odpadów niebezpiecznych zgromadzonych we Wszedniu ?! Kto został na gorącym uczynku złapany na zacieraniu śladów?! I pytanie… dlaczego nie poniósł za to żadnej odpowiedzialności?! Mało to , nadal pełni podobną funkcję w innej gminie?! KPINA !!!
i cały czas ma tą głupią uśmiechniętą minkę, no bo się ma plecki, i nic mu nikt nie zrobi, nas..ł we własne gniazdo i się śmieje,
Sorry,ale Pan Starosta zapewne przez zapomnienie nie podał o który piątek chodziło??? W,jakim miesiącu,roku???Ale kabaret,zapewne „wstęgi” nie będzie??
Czy coś wiadomo, co dalej z tą drogą? Czy już jest przejezdna?
Dziura na dziurze dziurą goni.Normalka.a lawirowanie popłaca zwłaszcza w kregach unoszących dłonie ku górze.Skąd ta dziura, pewnie stęd, że tam często pani od chóru z panem w sutannie się zjeżdżają, stąd ta niefortunna dziura. A władza, jak to władza z niekażdą dziurą sobie dobrze radzi. Dziurę łatają, później znowu łatają ,tak do końca łat.