Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 września około godziny 22:00. Wówczas na jedną ze stacji paliw na terenie gminy Mogilno przyjechał samochodem 56-latek, aby kupić alkohol. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna był już pod jego wpływem. Świadkiem tego był zgłaszający, który widząc jak odjeżdża Fordem Escortem, podjął próbę jego zatrzymania. Zgłaszający dla własnego bezpieczeństwa zadzwonił do swojego kolegi i poprosił go o pomoc. Po kilkunastu minutach w miejscowości Kątno obydwaj zajechali 56-latkowi drogę. Następnie świadkowie zabrali mu kluczyki i wezwali policję. Funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości mężczyzny. Okazało się, że miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.
– Na słowa uznania zasługują świadkowie, którzy przyczynili się do ujęcia i wyeliminowania z naszych dróg kolejnego przestępcy drogowego. Nie możemy zapominać, że jazda pod wpływem alkoholu to ogromne niebezpieczeństwo nie tylko dla osoby, która kieruje samochodem, ale też dla wszystkich użytkowników dróg. Policjanci apelują, aby każdy reagował na niebezpieczne zachowanie innych kierujących. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych. Każdy o takim fakcie może anonimowo powiadomić pod numerem telefonu 112 najbliższą jednostkę policji. Funkcjonariusze sprawdzą każdy sygnał – mówi st. asp. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















Fajnie by było jakby ktoś się wziął za pijaków w Wasielewku,rowerami i skuterami jeżdżą i stwarzają niebezpieczeństwo.
Trzeba reagować i mieć w takich sytuacjach w du*ie swobody obywatelskie. A gdyby był czysty, jak to powiadasz, to po kontroli byłby wolny i wszystko w temacie.
Najłatwiej złapać pijanego dilera już nie w jakich czasach żyjemy…
Odpowiedzialna postawa! Oby więcej takich normalnych obywateli.