Jak informuje nas Internauta o nicku „basterka”, w minionych dniach w Urzędzie Miejskim w Mogilnie trwała zbiórka pieniędzy na dług jaki pozostawiła Anna G. w kasie zapomogowo-pożyczkowej. Była kasjerka po zwolnieniu jej z pracy nie oddała blisko 2800zł do kasy zapomogowo-pożyczkowej, z której to pożyczyła wcześniej pieniądze.
– W komentarzach na portalu celowo schodzi się na inny temat, aby nie ruszać układu urzędowo-rodzinnego w sprawie wyprowadzonej kasy. Niestety ku niezadowoleniu niektórych urzędasków […] Dzisiaj podczas rozmowy z osobą z urzędu dowiedziałam się o sytuacji, że w urzędzie prowadzona była zbiórka na spłatę zaległej pożyczki z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej zaciągniętej przez Anne G. – pisze Internauta „basterka”.
Jak mówi nasz Czytelnik, zbiórkę w urzędzie przeprowadzała skarbnik Emilia Gałęzewska, a samą propozycję i proceder namawiania urzędników prowadziła sekretarz Mariola Źrałka.
– Gdzie jest szef urzędu, czy na to zezwolił, gdzie są służby wydające zgodę na publiczną zbiórkę. Parę lat wstecz, kiedy to zorganizowałam z grupą mieszkańców zbiórkę publiczną na szczytny cel, zagrożono nam sankcjami prawnymi. […] W tym Urzędzie już nikt nie panuje nad porządkiem – grzmi Internauta. (PK)

















Ale jaja! Taki burdel i samowolka tylko w Polsce. Niech staną w marketach przy kasach, za pakowanie zakupów do siatek ludzie bedą wrzucać groził do puszki;) Uzbierają, zapłacą i babka będzie czysta. A w więzieniach niech siedzą pijani rowerzyści bo są większym zagrożeniem dla społeczeństwa niż złodziej pieniędzy publicznych.
zatrudnić Panią A. w charakterze np. asystenta, sprzątaczki lub innym i POŁOWĘ pensji lub 2/3 zabierać na spłatę długu i wilk syty i owca cała, pokory też by się nauczyła!!!, a zbiórki pieniędzy… WSTYD!!!!
Tak tak zbierają na dług pani Anny nawet podwyższając podatek gruntowy np.w Chabsku to jest cios poniżej pasa.Ale urzędasom wszystko wolno…tak dalej Ktoś narobił bałaganu a mieszkańcy muszą płacić:(
A mi ciągle brzmią w uszach słowa Leszka Duszyńskiego z poprzedniej kadencji, że teraz Mogilno doczekało się urzędników z najwyższej półki. Spróchniała to półka panie burmistrzu.Sypie się.
Czytam , patrze w kalendarz, 27 września, sprawdzam jeszcze raz czy czasami nie mamy daty 01 kwietnia i redaktor z cmg24 postanowił puścić takim żart, ale w kalendarzu nadal nie chce się pojawić inna data jak 27. września. Czytam ponownie i znowu nie wierzę, mam chyba zwidy. Pełen niepokoju postanowiłem udać się do wiadomego lekarza. Od drzwi krzyczę, Panie Doktorze mam zwidy. Doktor pyta się gdzie, odpalamy internet i Doktor czyta, po chwili mówi to jest niemożliwe, to się nie zdarzyło, i wiele innych słów zaczynających się na nie, Doktor mądry człowiek , wykształcony, oczytany, to zna dużo takich słów. Na koniec stwierdził ja też mam zwidy, nie mogę tak racjonalnie w żaden sposób wytłumaczyć jak coś takiego jest możliwe.
aj te mogileńskie układy , czekam na dzień w , którym bez stresu spojrze w bloku okno .
Dług pożyczkobiorcy przechodzi na poręczycieli. Osoba ubiegająca się o pożyczkę w kasie zapomogowo-pożyczkowej musiała zapewne mieć poręczenie i to może dwóch osób. Składkowa spłata jej długu nie obciąży portfela poręczyciela.
Czemu wszyscy opluwają i oceniaja tą pania ??? Czy mozecie sobie chociaz wyobrazić , jak ona sie teraz czuje ???? Kto jest bez grzechu , niech pierwszy rzuci kamien …
kobieto,czy ty wiesz co piszesz?mamy współczuć tej pani?a to niby dlaczego?bo ukradła?ludzie płacą podatki,wiążą koniec z końcem i liczą każdy grosz,żeby przeżyć do pierwszego,a taka sobie pani legalnie podbiera nasze pieniądze z kasy.a czy ona pomyslała,że przyjdzie zawiadomienie do jakiejść osoby,że ktoś nie zapłacił podatku i martwiła się,że bedzie musiała ta osoba zapłacić jeszcze raz ten podatek mimo iż go zapłąciła?ta kobieta powinna udsiedzieć w więzieniu i oddać każdą złotówkę.
to już na pewno \\\\\\\”cyrk Monty Pytona\\\\\\\”..
Ale i w nim były mniejsze jaja !!!
Ale to jest właśnie to , o czym często piszę.
Brak bata – czytaj ,brak zagrożenia bezrobociem urzędasów..
Uczciwi urzędnicy niech się nie obrażają , bo nie o nich mowa,(zresztą to wymierający gatunek) ,układowość połączona z brakiem kompetencji , to teraz norma.
A tak powycierać korytarze w w Urzędzie Pracy to nie łaska?
Szczyt szczytów i obraz faktycznego bezhołowia w urzędzie, że osoba bezpośrednio odpowiedzialna za nadzór nad kasą śmie unikać odpowiedzialności za brak nadzoru i jeszcze dalej chce tu pracować.
Poprostu JAJA !!!
Co za bydło tam pracuje,robia jakieś zbiórki na długi,śmiech na sali.Wywalić też tą Emilię G.,ona też winna wszystkiemu,niech pani G.wyłoży pieniądze na długi.Ludzie z Urzędu zastanówcie co wy robicie,a burmistrz to już całkiem przegina.Zawiniły obydwie i zwolnic na zbity p..k!!!!!!!!!!!!!!
[komentarz niezgodny z regulaminem]
KZP to odrębny temat na spłate pożyczki.Fakt,żę \”kwesta\”odbywa się w Urzędzie i w godzinach pracy(jesli tak było faktycznie),świadczy,że zakresy czynności pracowników są nie dostosowane do 8godzinnego czasu pracy i starcza czasu na wędrówki międzybiurowe.A może odbywa się to kosztem interesantów,którzy czekają,bo właśnie ta pani wyszła na naradę u Burmistrza.Następne stwierdzenie.Co jeszcze szuka w Urzędzie osoba,która nie dopilnowała swoich obowiązków i powstał,delikatnie nazywając, niewielki deficyt kasowy w dziale, za który była odpowiedzialna.Piszę była,bo uważam,że do chwili wyjaśnienia sprawy przez organ sprawiedliwości,jest zawieszona w wykonywaniu dotychczasowych obowiązków.Myślę,że jej przełożony nie dopuścił do sytuacji,że wykonuje te czynności co przedtem.
Widać kto maczał palce w tej kasie i się piniądze mu do palców przykleiły to teraz próbuje wyżebrać żeby oddać ale czyim kosztem bo ze swojego portwela to jakoś nie chcą
DLACZEGO WASZ CZYTELNIK NIE POINFORMOWAL ZE P.BOZENA ZIOMKIEWCZ PRAWDOBODOBNIE TEZ ZBIERALA W SWOIM WYDZIALE PIENIADZE ,,,,,,,,,,,,,,,OTO JEST PYTANIE?????????????
ale nie w mogilnie,tutaj prokuraturę się zamyka a nie przestępców.za pisu to by się zrzucali ale na \”rakietę\” do aresztu.mamy po-bawimy się dalej:DDD aha ja głosuję na palikota:D
Wszystko to śmiechu warte, są przepisy , że kto nie spłaci pożyczki z kasy zap.-pożyczkowej to zobowiązani są do spłacania żyranci / dwie osoby podpisują wniosek/ tak więc te osoby , które podpisały powinny spłacać bez dyskusji a nie zbierać pieniądze po innych pracownikach .A co z wkładem tej Pani ? Nigdy nie słyszałam , że jeżeli ktoś nie spłaca pożyczki to się zbiera pieniądze aby uregulować dług, chyba że któraś z tych Pań co zbierają pieniądze żyrowały no i …………
Duszynski krowy doic !
Gdyby taka sytuacja-sytuacja była za burmistrza Kraśnego to Pałuki na pierwszej stronie by o tym napisały i psy by wieszały na tamtym burmistrzu. A tu dzisiaj cicho sza. Pan Leszek to ma jednak znajomości.
To jest po prostu parodia!!!!!!!!!!Zbiórka dla pani,która nas okradała!!!!Nie wierzeeee.Co za kraj!
CHORZY LUDZIE W TEJ POLSCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! popier..dolone spoleczenstwo !
a o co chodzi z tym wielebnym ze co? prosze o info
Temat z Wielebnym to temat tabu. Ludzie swoje wiedza, można szeptac pod nosem ale na forum strach pisać bo zaraz bedą pozwy na policję o pomówienia .