– Choroba pojawiła się nagle, niespodziewanie i dlatego niezbędna jest Państwa pomoc, aby Dominika mogła walczyć w gronie najbliższych. Jak każda choroba zaczęła się zwyczajnie, niewinnie. Wyczuwalne małe zgrubienie, delikatny ból w okolicy żebra. „Pewnie się gdzieś uderzyła i został siniak, miejsce zbite”. Dominika jest zawodniczką Inowrocławskiego Klubu Karate – sekcja Mogilno, więc lekkie kontuzje, małe siniaki są częstym gościem, dlatego nie wzbudziło to żadnych niepokojących podejrzeń. Rodzice skontaktowali się z ortopedą, który zlecił badania. Na kolejnej wizycie, tydzień później, skierował nas już na konsultację onkologiczną. Tam spotkało nas szczęście w nieszczęściu i zostaliśmy skierowanie bezpośrednio do kliniki w Warszawie, szybka diagnoza – mięsak tkanek miękkich – złośliwy nowotwór. Wdrożone kompleksowe badania, leczenie, chemioterapia… Dominika aktualnie jest w trakcie leczenia chemioterapia, później dalszy tok. Po leczeniu powrót do normalności, rehabilitacja, odzyskiwanie sił… – czytamy na stronie zrzutka.pl.
Linki do zbiórki znajduje się tutaj (I)
















Trzymaj się Dominika. Będzie dobrze.
Leczenie i rehabilitacja w tej chorobie są refundowane przez NFZ
Myśl co piszesz nie wiesz to się nie wypowiadaj bezsensownie. Dominika jesteśmy wszyscy z tobą damy radę.
Zbiórka jest super, oczywiście jestem całym sobą za Dominiką, tylko czy można sobie zmieniać dowolnie kwotę zbiórki publicznej? Z 50 tys. teraz się zrobiło 100 tys. Ktoś nad tym panuje i jest to zgodne z regulaminem serwisu? Tak tylko pytam, żeby nie było, że nagle ktoś to podważy i będzie po zrzutce i po pieniądzach już zebranych.