Patrol Straży Miejskiej w Mogilnie podczas wykonywania czynności służbowych zauważył rozsypane zboże przy skrzyżowaniu ulic Padniewska-Kilińskiego. Kilka dni wcześniej zboże zostało również rozsypane w rejonie ronda Engelskirchen.
Dzięki stałej współpracy strażników miejskich z operatorami monitoringu miejskiego udało się ustalić sprawców wykroczeń. Zostali oni zobowiązani do uprzątnięcia drogi. W obu przypadkach sprawa zakończyła się pouczeniem.
Zgodnie z art. 91 kodeksu wykroczeń za zanieczyszczenie drogi publicznej ustawodawca przewidział karę grzywny w wysokości od 50 do 200 złotych.
– Pamiętajmy, że ładunek przewożony w naczepie powinien być w odpowiedni sposób zabezpieczony. Zalegające na drodze zboże, czy też błoto pozostawione przez maszyny rolnicze stanowią duże zagrożenie dla użytkowników dróg i mogą przyczynić się do powstawania negatywnych zdarzeń drogowych – mówi komendant Mirosław Kuss. (I | fot. Straż Miejska w Mogilnie)

















to wydarzenie zapewne zostanie wykorzystane przez scenarzystów CSI Las Vegas… Brawo!
co za wywody, no proszę patrol coś wypatrzył w monitoringu, nie do wiary, gdy się coś dzieje konkretnego cicho sza, a ziarnko na drodze przeszkadza, i nawet mandat się należy, panie komediancie na zdjęciu są przyczepy a nie naczepy, warto byłoby w końcu zorganizować referendum i pognać to towarzystwo nierobów
Co tu się odjaniepawla?. Próbujący uzasadnić swoją działalność twierdzi, że „Zalegające na drodze zboże, …. przyczynić się do powstawania negatywnych zdarzeń drogowych” Tzw. strażnicy widzą duuuże zagrożenie i nie reagują? Nie zabezpieczają drogi, nie wzywają służb, sami nie sprzątną? O co chodzi? No to jest to zagrożenie czy go nie ma? bo gdyby tak było tak jak twierdzi komendancik to trzeba ludzi chronić przed zagrożeniem. Ale nieee, jednak nie, nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o ukaranie sprawcy. Jak długo trwało znalezienie sprawcy i czy miał odpowiednie narzędzia. możliwość do uprzątnięcia – tym się nie przejmują. W tymże czasie duże zagrożenie wg Kusa, na drodze cały czas sobie istniało. Strażnicy nie interweniując w sposób prawidłowy świadomie dopuścili do dalszego zagrożenia i powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Czas odesłać tę formację w niebyt.
To proste jest Rolnikowi to sie nic nie opłaca to wysypują zboże na ulice. Nie od dziś wiadomo że rolnika to nic nie obchodzi z pola błota na droge nawieźć też mu wolno bo to panisko jest.
Kilka lat temu wprowadzono w „Telewizji Polskiej” sygnał kodowany. Nie wykupiłem dekodera. Pamiętam, że ukazywał się krótki, ale fajny program – „Agrobiznes”. Rozmawiam z rolnikami i od wielu lat powtarzają, że w tv nie ma nic dla nich, o nich.
Nie wiem, czy program się popsuł, czy już nie nadaje. Uważam, że trzymanie tak ogromnej masy ludzi , jak mieszkańcy wsi, na 20 minutowej zrywce notowań rynku, sprawiło że większość ludzi myśli : to nie jest moja władza. Niech zjedzą własne g. które naszykowali. Sercem blisko mi do partii chłopskich. Po wielu latach przerwy wyborczej podjąłem decyzję o udziale w głosowaniu. Dzięki jeszcze raz i wszystkiego dobrego.
Przejechał 25 kilometry w tym po polu a wysypało się na dziurawej drodze Duszyńskiego. Przypadek…?