– W związku z trudnościami utrzymania obiektów, zapadła decyzja o wyburzeniu części niezabytkowej oraz gospodarstwa. Wielu absolwentów Niższego Seminarium Duchownego do dzisiaj przyjeżdża do Markowic oraz śledzi ostatni etap historii Niższego Seminarium Duchownego. Ważne dla wielu budynki, kryjące w sobie wiele historii, znikają z widzialnego świata – informują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.
Jak czytamy na stronie internetowej oblaci.pl – misjonarze oblaci przybyli do Markowic na Kujawach w 1921 roku. Objęli dawny karmelitański konwent wraz z kościołem, w którym znajduje się łaskami słynąca figura Matki Bożej – Królowej Miłości i Pokoju – Pani Kujaw. Od początku dom markowicki miał służyć formacji, najpierw jako nowicjat, a następnie jako juniorat – z czasem przekształcony w Niższe Seminarium Duchowne (od 1957 roku). Z miejscem tym związany był bł. Józef Cebula OMI oraz Sługa Boży Alfons Mańka OMI. Pod koniec lat 70. zapadła decyzja o budowie nowego gmachu. Spowodowane to było napływem nowych uczniów, których fizycznie nie można było pomieścić w dotychczasowych pomieszczeniach. Nowe skrzydło oddano do użytku w 1987 roku. Przy klasztorze i niższym seminarium funkcjonowało prężne gospodarstwo rolne, zaopatrujące wspólnoty w mięso, nabiał oraz warzywa. Przez lata markowicki juniorat był źródłem powołań do Zgromadzenia. Przykładowo obecnie w kanadyjskiej Prowincji Wniebowzięcia na 56. oblatów – 23. z nich przeszło markowicką formację. Stanowi to 41% całości personelu oblackiego. Niestety ze względu na zmiany demograficzne, skutki reorganizacji szkolnictwa w Polsce i wciąż zmniejszającą się liczbę kandydatów dp tego typu szkoły – w 2013 roku misjonarze oblaci postanowili zamknąć placówkę. W tym samym roku parafię o sanktuarium przejęli księża diecezjalni archidiecezji gnieźnieńskiej. (I | fot. Facebook/Niższe Seminarium Duchowne Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej)
















Trudno inwestować w ruinę. Poza tym, nie czarujmy się, nie ma chętnych do stanu duchownego. Inna działalność kościoła też już dziś świeckich nie kręci.
Kanadyjskie dzieci są z tego powodu bardzo szczęśliwe..
czas najwyższy na zburzenie tych obiektów
te mury może mogłyby opowiedzieć o bliskości nowicjuszy, juniorystów i kapłanów, teraz to tylko wspomnienie.
Tadeusz nie znalazł w tym miejscu gorących żródeł?
idźcie jeden z drugim na roraty choć raz a nie bredzicie.
Może znalazca opublikuje wreszcie ten pamiętnik znaleziony podczas wyburzania o tym co działo się w tych murach z młodymi chłopcami pobierającymi tam nauki oraz ilu z nich tam zakończyło swe życie ?
Szkoda że tej wieży babel nie zbużoną
Wielka szkoda Markowic. Byli prężni. Trza mieć taką gospodynię, jaką my mamy. Zdolną ekonomicznie i finansowo.To by nie trza było rozbierać. Plebania dzięki jej działaniu kwitnie.Jest na czasie,nawet na plebanii firmę założyła. To nowe czasy nastają i tak trza myśleć. Taka przyszłość. Kobiety lepiej finansowo myślą.
Piękny budynek nowy z lat 1978r.Można było przekształcić ,na dom pomocy społecznej ,- Hotel ,dom dla sierot ,przedszkole , drukarnie ,czy inne obiekty .Nie zagrażał niczemu był pięknie wykończony !! A co na to księża i Burmistrz gospodarz terenu i uczeń tego seminarium . jak wy się Boga nie boicie!! Czujcie się w części odpowiedzialni ! 100 letnim cmentarzem niemieckim w lesie się zainteresowali . Atu wkładu pracy, tylu pracowników ,i wartości majątku Seminarium Duchownego nie doceniają !!Marnotrawni uczniowie !!!!
Brak słów, aby zburzyć prawie nowy budynek!.Tyle rodzin nie ma gdzie mieszkać, albo mieszkają w trudnych warunkach. Przecież można było przekształcić w coś dobrego dla ludzi.
Łatwiej burzyć niż budować.Łatwej pozbyć się trudności niż je budować. Powinni wziąć przykład z naszej ogromnej plebanii. Można było zrobić dla ludzi. Można, tylko trzeba chcieć. I tu się chwali.I dla starszych , młodych, pracowników. Wszyscy zadowoleni.Korzyść jest obopólna. Przykładów z Mogilna można mnożyć. To prężne miasto, które wspaniale się rozwija dzięki władzom, które dają pozwolenie na rozwój takich kościelnych działalności i pomagają w każdym zakresie.
Szanowny Mieeetku zapewne nie chodzisz tam, gdzie wszystko pięknieje. Pospaceruj po pięknym parku. Zobacz obrzeza Mogilna, gzie buduje się piękne domy i osiedla. Przejdź się ulicą Jana Pawła II, gdzie wszystko i wszyscy pięknieją.
taaa, atrakcja …park i domki jednorodzinne.. Człowieku..pojedź sobie np do Solanek..nie mówiąc o starówce np w Toruniu, Chełmnie…
Nie ośmieszaj się..
A mówiono, że taki w porządku i tamten narobił długów. Ale pewnie to tylko i wyłącznie plotka. A nasz jest ekstra. Z krwi i kości działacz społeczny. Może mniej ducha, ale dużo dla ludzi pracy i działań. A i pomoc domowa też działaczka na rzecz bliźniego. Chwalą, chwalą.
Budynek od odejścia Oblatów stał pusty. Dziel nic z tym nie robił to przez niego budynek był w takim stanie. Na stronie seminarium w Markowicach na Facebooku są zdjęcia grzyb na ścianach, zaniedbane pomieszczenia itp. A pozwolenie na wyburzenie ponoć już było wydane kilka lat temu.
Proszę sobie zobaczyć zdjęcia jak to wszystko od środka wyglądało:
https://www.facebook.com/1527126434282279/posts/2917785785216330/
https://www.facebook.com/1527126434282279/posts/2151517288509854/