Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Mogilnie 12 września ogłosił drugi przetarg na zaprojektowanie i
wykonanie przebudowy i rozbudowy szpitala powiatowego. Dokumentacja nowego przetargu została jednak rozszerzona i uzupełniona w oparciu o poprzednie zapytania potencjalnych wykonawców.
– Drugi przetarg został ogłoszony z terminem rozstrzygnięcia do 9 października. Zmienił się termin zakończenia inwestycji o jeden miesiąc, czyli do 30 września 2019 roku, a wcześniej było do sierpnia. Jeśli chodzi o zmiany w zakresie, opisie inwestycji – uwzględniliśmy też zapytania, które były na etapie pierwszego przetargu. One wymagały pewnego rozszerzenia opisu, gdyż były nieczytelne, bądź mało opisane dla wykonawców. Również nastąpiły korekty związane z tym, że do wniosku do marszałka musieliśmy występować o pewnego rodzaju opinie, zaświadczenia, informacje, również te dotyczące ochrony środowiska. Opiniujący doszli do wniosku, że na przykład nie będzie potrzebna hydrofornia, która była przewidziana w programie funkcjonalno-użytkowym, z uwagi na fakt, że tak oceniła to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – wyjaśniał Marek Gotowała, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
Wśród radnych pojawiły się także wątpliwości co do kwestii finansowych. 13,5 miliona złotych zdaniem radnego Nowackiego to zbyt mało, by zrealizować planowaną inwestycję.
– Czy na to, że nikt nie przystąpił do przetargu tak naprawdę nie wpływa kwota, jaką żeśmy zabezpieczyli, jako jeden z elementów, który może doprowadzić do tego, że nie będziemy tego jednak szpitala budowali? Terminy biegną, nawet jeżeli zapisy są w przetargu takie, że o 20% będzie zwiększenie wartości inwestycji, to jest to może zbyt mała kwota. Te 13,5 miliona złotych nawet powiększone o te 20% na wybudowanie tego szpitala to za mało (…) Obawiam się, że przy następnym przetargu również nikt się nie zgłosi, dlatego, że jest to zbyt duże ryzyko obciążenia finansowego (…) Nie wiem, czy stać nas na to, by zarząd uwzględnił podniesienie kwoty. Myślę, że jeżeli teraz tego nie zrobimy, to już mamy po budowie szpitala. Za mało jest środków finansowych, żeby ten szpitala został wybudowany za 13,5 miliona (…) Jeżeli w pierwszym przetargu nikt się nie znalazł, to dlaczego ma się ktoś znaleźć w drugim? – mówił radny Bartosz Nowacki.
Jak zauważał również dyrektor Marek Gotowała – wspominana kwota jest wynikiem wstępnych i zarazem minimalnych szacunków aktualnych wówczas w minionym okresie.
– Obserwujemy sytuację gospodarczą i na rynku pracy, zatrudnienia, cen od czasu oszacowania wstępnego kosztów tej inwestycji. Było to szacowanie minimum na tamten czas (…) Środki, które przeznaczamy na tą inwestycję są pokazane w określonym momencie – zaznaczał dyrektor SPZOZ-u.
Obecnie występujące problemy na rynku pracy związane z brakiem pracowników, nagły i gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych, a także ryzyko przedsiębiorców związane ze spełnieniem wszelkich warunków umowy – to zdaniem starosty główne czynniki mające wpływ na rozstrzygnięcie przetargu.
– Największy problem w firmach budowlanych jest taki, że nie ma kto pracować. Ci, co przyjechali mówili, że nie mają mocy przerobowych i niestety nie wiedzą, co się stanie za rok, czy za pół i co ich czeka. Podpisać taką umowę na dwa lata to jest w tej chwili wielkie ryzyko. To jest taki główny punkt, który wymieniają przedsiębiorcy (…) Również nastąpił wzrost cen materiałów budowlanych. To się musi ustabilizować (…) Formy płatności również ich interesują, bo nikt nie dysponuje gotówką, żeby wyłożyć i dostać za pół roku, czy za rok pieniądze. To jest też taki problem przedsiębiorców. Za płacę minimalną nikt nie pracuje i koszty płacy tak rosną, że nie wiadomo co będzie i są w niepewności. Mam nadzieję, że się zgłoszą i będą to realizować – mówił starosta mogileński, Tomasz Barczak.
Z kolei radny Dariusz Chudziński już podczas obrad sesji Rady Miejskiej w Strzelnie mówił, że \”Mogilno rabuje Strzelno\”. Także podczas sesji powiatowej optował za rozbudową strzeleńskiego szpitala.
– W związku z tym, co się dzieje, może warto by było pochylić się nad tym, co za chwilę przedstawi nam pan dyrektor SPZOZ-u – nad planem funkcjonalno-użytkowym dla Strzelna. Skoro mamy taki wielki kłopot, istnieje niebezpieczeństwo, że będziemy zadłużali w nieskończoność ten powiat, czyli weźmiemy kolejne miliony kredytu, to może lepiej wydać 10, czy 9, czy 8 milionów na rozbudowę szpitala z perspektywą, bo tu budujemy budyneczek i temat jest zamknięty. Nie ma ani szans na lotniska, ani szans na dobry parking. W Strzelnie mamy wszystko, więc może lepiej pochylić się nad tym, w związku z tą sytuacją, która się dzieje, żeby szpitala rozbudowywać w Strzelnie. I temat jest zamknięty. Wydać 8 milionów zamiast 28 i wybudować ten szpital w takim standardzie, jak jest wymagany w Strzelnie – zakończył Dariusz Chudziński. (AS)

















Znowu zascianek będzie straszył że odejdzie.
Smiech mnie ogarnia jak czytam znowu co mowi Barczak . Ciezko zrozumiec ze to juz koniec PSL w tym powiaciku.Kielbasa wyborcza zawiodla tak jak klamstwo o szpitalu w Strzelnie . Od 1 pazdziernika mamy siec szpitali wiec sie pytam gdzie w strzelnie jest Nocna i Swiateczna Opieka Medyczna bo przeciez szpital powiatowy jest w Strzelnie ?!
Odezwał się mieszkaniec metropolii – ładnie masz beret zryty
to skandal ! Za takie pieniądze (prywatne)starosta może sobie wybudować kurnik ! Niech poda się do dymisji jeśli ma odwagę ? A pieniądze na DOPOSAŻENIE I REMONT SZPITALA W STRZELNIE!!! To jedyne rozsądne rozwiązanie. Popieram radnego Chudzińskiego w temacie grabieży mienia -nieruchomości znajdujących się na terenie GMINY STRZELNO BEZ WIEDZY ZGODY I KONSULTACJI SPOŁECZNYCH z mieszkańcami Gminy!!!!!!!!!!Spotkamy się przy URNACH panie były starosto!
strzelno nie jest w sieci samodzielnie jest tylko dlatego ze jest jako filia mogilna a w mogilnie masz nocna i swiateczna pomoc przy szpitalu czyli warunek sieci jest spelniony bo glowny jest spzoz mogilno. gdyby bylo spzoz strzelno to wtedy nie zalapalo by sie do sieci z uwagi na bliskosc ina
Gubię się w tym wszystkim co dzieje się w powiecie. Kupują mury wznoszonego ze 20 lat temu domu jednorodzinnego w Marcinkowie i to chyba za blisko 300 000 zł. Teraz do tego dokładają 900 000 zł na adaptację i przebudowę tego \”cacka\” na mały dom dziecka na 12 osób. Czy nie lepiej byłoby za te 1,2 mln zł pobudować od podstaw nowoczesny dom dziecka? Takie adaptacje to zawsze są kosztowne.
i to Ci napisalem ze mamy jeden szpital w dwoch filiach wiec nie wiem czego nie zrozumiales
To o czym piszesz pierwszy raz zostało poruszone na spotkaniu strzeleńskiego PiS ze starostą. Oczywiście popieram radnego Chudzińskiego, ale chciałam uściślić fakty.
Szpital w Strzelnie do tego stanu doprowadzili : starosta Barczak oraz dyrektorzy SPZOZ: Krygier, Ogrodowicz i Gotowała.