Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Opla Astry w trakcie manewru wyprzedzania nie upewnił się, że jest wyprzedzany przez kierującego motocyklem Honda, w wyniku czego doprowadził do zderzenia. 24-letni motocyklista z podejrzeniem obrażeń wewnętrznych i otwartym złamaniem nogi został przetransportowany do szpitala. Policjanci zbadali stan trzeźwości uczestników zdarzenia, obaj byli trzeźwi.
– Mogileńscy policjanci kierują apel do wszystkich kierujących o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Przed wykonaniem manewru na drodze każdy kierujący powinien wzmóc swoją czujność i spojrzeć w lusterka nie raz, a przynajmniej dwa razy. Pamiętajmy, aby naszym zachowaniem nie powodować zagrożenia na drodze. Szczególny apel skierowany jest do motocyklistów. Motocyklisto! Pamiętaj, że najczęstszą przyczyną wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym jest brawura i nadmierna prędkość. Za kierownicą motocykla jesteś niechronionym uczestnikiem ruchu drogowego i przy dużych prędkościach zderzenie z innym pojazdem lub upadek możesz przypłacić życiem. Dlatego zawsze jedź bezpiecznie – nie ryzykuj! – apeluje st. asp. Tomasz Bartecki, rzecznik prasowy KPP w Mogilnie. (za KPP Mogilno)
















to co wyprawiali w weekend motocykliści właśnie na wylotówce w stronę inowrocławia to wołało o pomstę do nieba
Panie Bartecki. Bzdury pan opowiadasz Pewnie nigdy prowadząc samochód nie byłeś wyprzedzany przez motocykl. Bo gdybyś był to byś wiedział, że trzeba by cały czas patrzeć w lusterko żeby widzieć nadjeżdżajacy i wyprzedzający cię motocykl. Ile kierujący samochodem widzi i może zobaczyć za sobą w tych lustereczkach? 10 procent tego co widzi przed sobą? Zapewne nawet i nie tyle, dlatego też większą winę ponosi tutaj motocyklista, który niejako na trzeciego rozpoczął podwójne wyprzedzanie. I mało prawdopodobne jest, że nie widział przed sobą dwóch samochodów. I że nie mógł przewidzieć, że jeden z nich będzie wyprzedzał drugiego.
Nie nazywaj takich de**li motocyklistami.Wystarczy przykleic motocykle sa wszedzie….a de**li jest więcej,co myślą że mają pare ”żyć”
jeżdżą tymi kichającymi, pierdzącymi, sieczkarniami i zatruwają ludziom życie. Nie jadą do pracy czy w jakiejś sprawie, jadą bez celu bez sensu. Jedź sobie jeden z drugim na tor tym ulepem i tam ryzykuj swoje życie.
zmierzyć decybele przy przeglądzie
mój znajomy lekarz zaciera ręce i mówi: z wiosną rusza sezon transplantacji; dawcy narządów wyjechali na drogi…