W minioną środę, 2 lipca kilka minut przed południem na ulicy Michelsona w Strzelnie doszło do wyjątkowo zuchwałej kradzieży. Młody mężczyzna pod pretekstem zapytania o godzinę podszedł do 64-letniej kobiety, po czym zerwał jej z szyi łańcuszek warty 2400 złotych. Zanim pokrzywdzona zdążyła zareagować sprawca uciekł w nieznanym kierunku. Sprawą niezwłocznie zajęli się strzeleńscy policjanci. Dysponując dokładnym rysopisem bardzo szybko namierzyli złodzieja, który stał spokojnie na przystanku i oczekiwał na przyjazd autobusu. Okazał się nim 28–latek z Kazimierza Biskupiego.
Odzyskaną biżuterię funkcjonariusze przekazali właścicielce, natomiast mieszkaniec powiatu konińskiego jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















W ostatnim czasie w Strzelnie dochodzi do bardzo wielu włamań. Wszyscy znają sprawców. Po rozmowie z mieszkańcami miasta bardzo proszę policję, aby ukróciła ten proceder. Straty są naprawdę ogromne, gdyż dotyczą kilkudziesięciu rodzin, a włamywacze są niezwykle bezczelni, potrafią kraść nawet w dzień, nierzadko w obecności właścicieli. Mieszkańcy są zastraszeni. Czy naprawdę w tym kraju porządni obywatele muszą bać się półświatka? Brawo dla policji w tej akcji. Jeszcze raz apeluję, pomóżcie mieszkańcom czuć się bezpiecznie we własnych domach i mieszkaniach!!!
Policjantom w Strzelnie to przydałaby się jakaś motywacja do pracy, bo to co niektórzy z nich wyczyniają przechodzi wszelkie granice.Jak w naszym mieście ma być bezpiecznie, skoro pijaków i grandziarzy po zgłoszeniu odwożą do domu bez konsekwencji? Zawieźć takiego na izbę, niech płaci.To samo ze złodziejaszkami i mendami społecznymi.Tutaj apel do policji ale również straży miejskiej- Z JAKIEJ RACJI BANDA NIEROBÓW CAŁY DZIEŃ OKUPUJE RYNEK NASZEGO MIASTA Z PIWKIEM ALBO WINKIEM W RĘKU? TO JEST ANTYREKLAMA DLA NASZEGO MIASTA. Narzekaliście jak p.Chudziński był komendantem straży miejskiej- ale za jego panowania nie było takiego syfu, bo jak wparował na rynek to zaraz menty znikały i był spokój.A dzisiaj idzie człowiek przez rynek to co kilka metrów słyszy tylko: ,,Dej 50 groszy\”
ten co ukradł nie powinien iść do paki na ileś tam lat, bo my co miesiąc będziemy na niego łożyć z podatków 3000 zł. Kara powinna być dotkliwa, poprzez kieszeń. A więc niech gościu zapłaci np. 3 krotną wartość ukradzionego łańcuszka, a pieniądze z tej kary powinny iść na dzieci np. Fundację BUDZIK.
Oj żal mi Ciebie człowieku, że tak bardzo jesteś szykanowany przez policję w Strzelnie, widocznie masz coś na sumieniu mimo , że masz dobre serce….Z tym dobrym sercem to jest różnie…..Ale chociaż fajnie , że byłeś w Warszawie i wiesz jak wygląda praca policjantów w tym mieście,….. widać, że jesteś \\\”światowy gość\\\”.. \\\’
mieszkanka fantazję to ty masz:-)