Radna Irena Mohylowska interpelowała w sprawie niepoprawnego jej zdaniem modelowania rosnących drzew m.in. przy drodze powiatowej w kierunku miejscowości Łąkie.
– Chodzi o te upiorne kikuty, jakie zostały po ścięciu lip – nie wiem przez jakich \”artystów\”, które znajdują się przed torami. Lipy z odciętymi w połowie konarami. Skąd w ogóle się wzięła taka moda na ogławianie? To jest jakiś bardzo mocno przestarzały nawyk ze starych podręczników. Jeśli chodzi o modelowanie tej korony, to trzeba to robić jak są drzewka młode. Jeśli już są dorodne, kilkudziesięcioletnie to, jeżeli już takie coś się usuwa, to wyłącznie suche konary. Przez takie usuwanie gałęzi i to dosyć dużych, grubych można wyrządzić szkodę. Za budynkiem policji ucięte są tak brzydko, że są gołe te drzewa, to jest po prostu otwieranie drogi do grzybów i pasożytów. Jeżeli to jest lipa i zostanie pozbawiona liści, a gdyby je miała, te konary, to miałaby kilkanaście tysięcy liści. Jeżeli zostawimy z 2000 tych liści, to drzewo skazane jest na głodówkę. Jeżeli są liście, to odbywają się procesy – asymilacji, transpiracji, oddychania i w związku z tym, jeżeli dwutlenek węgla z powietrza i inne substancje szkodliwe, kurz, pył dostanie się do tego liścia przy udziale energii słonecznej i wody, to powstają związki organiczne i oczywiście do powietrza wydalany jest tlen – tłumaczyła radna Mohylowska.
Irena Mohylowska apelowała także, by przy obecnym zanieczyszczeniu powietrza dbać o zasoby drzew, szczególnie tych liściastych. Ponadto zarzucała osobom \”ogławiającym\” je brak wiedzy i wrażliwości.
– Dlaczego firmy, które dostają piły zaczynają ciąć, jak wlezie? Myślą, że ogławianie zwiększa stabilność statyczną takiego drzewa, wzmacnia drzewo. Wręcz przeciwnie, ono jest bardziej podatne na złamania. Przyczyną ogławiania jest też brak wrażliwości i brak wiedzy. Jeżeli się posadzi w odpowiednim miejscu odpowiednie drzewo i je się pielęgnuje, to nie potrzeba obcinać, czy też robić jakiejś krzywdy, czy też samym sobie. Przy zanieczyszczonym powietrzu potrzeba nam tych drzew, a szczególnie liściastych – mówiła Irena Mohylowska.
Burmistrz Strzelna, Ewaryst Matczak kroki w tej sprawie zalecił skierować do władz Starostwa Powiatowego, gdyż znajdują się one przy drodze, którą w swoich zasobach ma Zarząd Dróg Powiatowych w Mogilnie. (PK)
















Wszystkie przydrożne drzewa powinny zostać wycięte,zanim ktoś się na nich zabije.
Jak zwykle fala krytyki się wylała, sami znawcy .Ta pani miała namyśli że drzewo pochłania zanieczyszczenia a w zamian daje tlen ktòrym wy oddychacie.kiedyś matka natura się zemści.Ale będzie już za późno.
Kacper! Co Ty tworzysz? Przecież drzewa nie rosną na drodze ale poza nią, to jak mogą zabić? Ty tak to argumentujesz, jak facet, który uderzył autem w drzewo i potem tłumaczył się policji, \”że to drzewo jeszcze wczoraj tu nie stało\”.
za a nawet przeciw
Jak zdasz prawko to zrozumiesz że drzewa przy drodze to zło. Sytuacja się poprawia bo nowe sadzone są dalej od jezdni. A co do Twojego argumentu to ciekawe w co uderzysz uciekając przed wymusajacym z przeciwna.
A co z modą \”ogławiania\”ludzkich głów, czyli inspirowanymi łysinami?
P.Kacper! O czym Ty rozmawiasz.
Jak tak można
jeździj z głową to nie trzepniesz w nic niewinne drzewko
o czym wy gadacie, jakie wypadki? jaka wycinka drzew? Chyba latacie w powietrzu i przeszkadzają wam gałęzie, wszechswiat i głupota ludzka nie mają granic. A p. Mohylowska jedna ma odwagę napisać, ze dzieje się zło. BRAWO!!!!
brawo p. Mohylowska! Drzewa same sie nie obronią, więc ktos musi to zrobic za nie. ludzie zawłaszczają wszystko, zapominają, ze nie są sami na tej planecie. 100 letnie lipy zostały wyciete na Powst. Wlkp… Zapomnieliście?
za to okaleczenie drzew ktoś powinien ponieść odpowiedzialność, gdzie władza, która pozwala na takie coś? Burmistrz mieszka blisko lasu, ale drzew chyba nie lubi – kazał ściąć 100 letnie lipy na Powst. wlkp.
Co do wymuszającego z naprzeciwka…kto w tym momencie łamie przepisy, on czy ja jadąc prawidłowo? Żaden argument. A śmierć i tak prędzej czy później każdego dopadnie.
zetnijcie sobie te głupie łby a nie lipy
i znów własnie teraz są bezlitosnie okalaczane kasztany na skwerku przy ul. Kolejowej. Tyle lat zakwitały zwiastując okres matur, dając kojący cień dla odpoczywających w parku. Jakie jest teraz uzasadnienie dla bezsensownego, masakrycznego ścinania konarów przy samym pniu? Kto wydał polecenie?
powycinane drzewa, obgolone do korzeni, zrujnowane i rozsypujące się budynki od nadmiernego ruchu i Strzelno rozsypie się na naszych oczach, bo odpowiedzialni ludzie, wybrani, by dbali o miasto nie reagują!!!!!!
Odrąbywać korony drzew w PARKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?????? Nie dosyc, ze w miescie straszą spalone kamienice, to jeszcze upiorne kikuty drzew w samym centrum miasta.
jest od 1 marca do października i N I E W O L N O !!! wycinać drzew, ktos tu łamie prawo.