Niedawno głośno było o serii kradzieży i włamań do jakich doszło w Strzelnie i okolicy pod koniec 2009 roku. Początkowo policjanci nie mieli praktycznie żadnych informacji o ewentualnym złodzieju, który jak okazało się w późniejszym podsumowaniu w ciągu dwóch miesięcy skradł mienie warte prawie 25.000 złotych, nie licząc strat z tytułu powłamaniowych uszkodzeń.
Strzeleńscy kryminalni z początkiem grudnia zaczęli zbiorczo analizować zebrane w tych sprawach materiały, a uzyskane wnioski konfrontować z wynikami własnych pozaprocesowych ustaleń i obserwacji oraz docierającymi również od mieszkańców pojedynczymi sygnałami. Niedługo potem policjanci mieli już wstępne podejrzenia, że przestępstw dokonuje ten sam sprawca i przystąpili do gromadzenia materiału dowodowego.
Długa, trudna praca dochodzeniowo-śledcza przyniosła oczekiwany efekt, 1 lutego bieżącego roku, kiedy to ustalony sprawca, 26-letni mieszkaniec Inowrocławia, w Komisariacie Policji w Strzelnie usłyszał, że jest podejrzany o popełnienie 4 przestępstw. Niebawem mężczyzna odpowie, więc za:
- kradzież papierosów i pieniędzy z zaplecza baru na terenie stacji paliw przy ul. Inowrocławskiej w Strzelnie, do której doszło w nocy z 6/7 listopada 2009 roku,
- włamanie do sklepu przy ul. Kościelnej w Strzelnie i kradzież elektronarzędzi, w nocy z 27/28 listopada 2009 roku,
- włamanie do sklepu spożywczego przy ul. Rynek w Strzelnie i kradzież blisko 1000 paczek papierosów, w nocy z 2/3 grudnia 2009 roku,
- oraz włamanie do sklepu wielobranżowego przy ul. Powstania Wielkopolskiego w Strzelnie i kradzież ponad 1100 paczek papierosów, w nocy z 29/30 grudnia 2009 roku.
26-latkowi za wymienione przestępstwa grozi teraz nawet do 10 lat więzienia. (PK)















