Siostra Błażeja Tomalak urodziła się 4 września 1908 r. w Kucharkach k. Jarocina. Po złożeniu ślubów zakonnych i ukończeniu szkoły pielęgniarskiej wyjechała do Rzymu, gdzie do 1937 r. pracowała jako pielęgniarka. Uczyła się pięciu języków: hiszpańskiego, angielskiego, francuskiego, niemieckiego i włoskiego, którym włada najlepiej. Po powrocie do Polski trafiła do Radzynia, gdzie zajęła się tworzeniem ośrodka zdrowia.
W czasie II wojny światowej pracowała w szpitalu we Włocławku i stamtąd razem z frontem szła do Warszawy opatrując i pomagając rannym. Na zlecenie Polskiego Czerwonego Krzyża we Włodzimierzu nad Pilicą zorganizowała schronisko dla żołnierzy powracających z Rosji. Po wojnie wróciła do Poznania i pracując nadal jako pielęgniarka podjęła studia z zakresu kultury wyższej i socjologii. W międzyczasie posługiwała także w Czerniejewie, Lubaszu oraz jako pielęgniarka terenowa w Kcyni, Witkowie, Poznaniu i Jabłonowie Pomorskim.
Do Mogilna s. Błażeja przyjechała po raz pierwszy w 1948 r. W latach pięćdziesiątych, jak wiele sióstr zakonnych i kapłanów, trafiła do więzienia. Po raz drugi przyjechała do Mogilna w 1978 r. po krótkim pobycie w Rzymie i pracy w pleszewskim szpitalu. Przez 30 lat niezmiennie odwiedzała chorych, dodawała otuchy samotnym i niosła wsparcie potrzebującym. Za swoją bezinteresowną pracę i wielkie serce otrzymała w 2003 r. statuetkę „Serce Mogilna”, a w lutym tego roku został jej nadany tytuł \”Honorowego Mogilnianina\”. Warto podkreślić, że siostra Błażeja pomimo, że miała blisko 104 lata i często już niedomagała, do końca była uśmiechnięta i otwarta na ludzi.
Pogrzeb odbędzie się w środę, 29 sierpnia – o godzinie 10.00 wprowadzenie ciała do kościoła farnego, o godzinie 11.00 Msza św. pod przewodnictwem bp. Wojciecha Polaka. Po Mszy św. kondukt pogrzebowy wyruszy z kościoła farnego ul. Benedyktyńską, Sądową, Plac Wolności, Alejami Niepodległości, przez park, Kościuszki na cmentarz. (PK | archidiecezja.pl – KAI)
















wieczny odpoczynek
A kiedy będzie otwarcie nowej hali sportowej?
W życiu nie widziałem i nie spotkałem Siostry o pięknym imieniu Błażeja. Ale dużo o jej chwalebnym i poświęconym bliźnim postępowaniu doiedziałem się od Przyjaciół z Mogilna, dlatego też Wam Mogilnianom składam swoje z serca płynące wyrazy współczucia. Siostra Błażeja swoim życiem udowodniła, że można swą drobną, acz silną dłonią pomagać wielu… Przed kilkoma laty przy okazji rozmów o Seniorze Kaplanów, śp. ks. Radomskim, wspomniał osobowość Siostry Błażeji i przybliżył Jej dieła mój Przyjaciel, Przemysław Majcherkiewicz. Dopowiem, że przez takie osobowości, jak Siostra Błażeja powinniśmy być dumni jako mogilnianie, mało tego, chwycić w swe dłonie Jej dzieło bycia z serca dobrym dla wszystkich. Przemku, Przyjacielu dziękuję Tobie i Twej Rodzinnej tradycji za to, że nauczyłeś mnie KOCHAĆ Mogilno i naszą Wielką Polskę!
Miłosniku Mogilna, co ma piernik do wiatraka?
świec PANIE nad jej duszą
A no właśnie nie wiecie kiedy będzie otwarcie tej nowej hali z bilardym?
Bo bym se powbijał troche bil do łóz.
A gdzie mam napisać jak tu nie ma forum?