Sprawca przemocy domowej, który znęca się nad osobami bliskimi musi liczyć się z dotkliwymi konsekwencjami swojego zachowania. Przekonał się o tym 48-latek, wobec którego policjanci zastosowali nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do osoby pokrzywdzonej. Złamanie tych środków może skutkować dalszymi konsekwencjami.
W miniony poniedziałek, 6 stycznia policjanci prewencji interweniowali w jednym z mieszkań na terenie powiatu mogileńskiego. Na miejscu zastali 48-latka, który wszczął awanturę, ubliżając swojej żonie i stosując wobec niej agresję. Sprawca przemocy został zatrzymany i osadzony w policyjny areszcie. Został także poinformowany, że zostanie wobec niego zastosowany nakaz natychmiastowego opuszczenia lokalu mieszkalnego i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Mężczyzna przez najbliższe 2 tygodnie nie może kontaktować się z żoną i przebywać w miejscu wspólnego zamieszkania. Złamanie nałożonych przez policję środków będzie skutkowało dalszymi konsekwencjami.
Policjanci w czasie obowiązywania nakazu i zakazu będą regularnie kontrolować sytuację w tej rodzinie i sprawdzać, czy mężczyzna stosuje się do policyjnych zaleceń. W przypadku ich złamania grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Wydanie nakazu i zakazu ma na celu ochronę i bezpieczeństwo osób doświadczających przemocy i natychmiastowe odseparowanie od agresora. W każdej sytuacji to sprawca przemocy musi opuścić dom. (za KPP Mogilno)















