Zatrzymany przez policjantów 20-latek odpowie przed sądem za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Młodemu mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
W miniony piątek, 18 kwietnia o godzinie 20:17 policjanci mogileńskiej komendy udali się do jednej z pobliskich miejscowości, gdzie miał się awanturować syn osoby zgłaszającej interwencję. Na miejscu oprócz matki, funkcjonariusze zastali mocno pobudzonego 20-latka, który słownie zaczął ubliżać jednemu z policjantów oraz go odepchnął. W tym momencie młody mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Badanie alkotestem wykazało, że miał w organizmie 2,2 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu 20-latek usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej i znieważania policjanta.
Przypomnijmy, że kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. (za KPP Mogilno)















mój tata służył w MO to takie naruszenie nietykalności cielesnej było załatwiane w inny sposób, wyrok był na miejscu wykonywany pałczyńskim a nie teraz będzie się zajmować czas kolegium.
a jak tam rozbity radiowóz kolegów z Płońska? odmówili wyjaśnień. To dopiero zniewaga.
Wygląda na to, że pan Hubert niewiele wie o istnieniu i funkcjonowaniu „Kolegiów” z czasów MO.
jestem daleki od chwalenia MO, ale jedno wiem porządek był i koniec, dzisiejsza policja to głównie strachliwi chłopcy w krótkich spodenkach, potrafią jedynie kozaczyć tam gdzie im nic nie grozi, pożalą się że ich obraził jakiś głupek, ciekawe czy mamusia o tym wie