Podczas ostatnich obrad sesji Rady Miejskiej w Mogilnie radny Karol Nawrot dopytywał o termin rozpoczęcia prac remontowych przy niszczejącej wieży ciśnień w Mogilnie.
– Jej stan jest coraz gorszy, boję się, że za moment może być tak, że nie będzie czego remontować. Prosiłbym, żeby jak najszybciej przystąpić do tego zadania – mówił radny Nawrot.
Z informacji przekazywanych przez burmistrza Leszka Duszyńskiego i Jerzego Padoła z Mogileńskich Domów wynika, że prace przy tym obiekcie cały czas trwają. Roboty prowadzone są systemem gospodarczym przez pracowników Mogileńskich Domów. Ich zakończenie ma nastąpić w przeciągu najbliższych dwóch lat.
– Stan techniczny wieży jest bardzo zły. Przymierzamy się do tego remontu, mamy pozwolenie na budowę, czynności są cały czas wykonywane (…) Była wykonana główna płyta z betonu wewnątrz wieży o grubości około 15 do 18 centymetrów. Wcześniej były inne rzeczy tam robione, cała izolacja wewnątrz jeżeli chodzi o fundamenty, wyczyszczone to wszystko zostało. Chcemy po prostu przystąpić do budowy rusztowania wewnątrz, jako komunikacyjne, jako do takich działań powiedzmy rozpoznawczych. Tam jest bardzo dużo elementów metalowych, które są ukryte w betonie. Betony są popękane. Tego nie było widać na etapie wykonywania dokumentacji. Dopiero teraz, rozkuwając pewne elementy betonowe będziemy widzieli jaki jest tego stan. Na oko to co widzieliśmy z podnośników, z drabin stan jest bardzo zły. Jeszcze do końca nie wiemy w jaki sposób będzie wyremontowany ten element obudowy tego zbiornika. Chcielibyśmy w tym roku, żeby zamknąć tą obudowę zbiornika, ale czy to się uda do końca nie wiemy i jaki jest stan jeszcze tych kręgów metalowych, które podtrzymują całą tą obudowę, bo to jest wszystko zabetonowane (…) W tych kręgach, które podtrzymują te płyty metale są zdegradowane maksymalnie. Do wyrzucenia wszystko tam jest. Cały czas działamy i chcemy w miesiącu lipcu pewne działania już podjąć, które będzie może widać na zewnątrz – informował Jerzy Padoł, p.o. dyrektora Mogileńskich Domów w Mogilnie. (AS)

















a kiedy zostaną odrestaurowane drogi?
Po co to remontować?! Do niczego się nie przyda. Głupota totalna. Szkoda pieniędzy! Lepiej drogi wyremontować, młodzieży skate park zrobić, place zabaw itp,itd. Tak samo Magazyn Zbożowy GS – stare to i remont pochłonąłby masę pieniędzy – to nieekonomiczne i nie kalkuluje się. Wg mnie remont tych nierentownych budynków to jest niegospodarność włodarzy miasta
Na razie nasze Słońce Mogilna restauruje bieżnię na stadionie za 3 mln zł. O \”swoich\” duszyniówkach na wsi dawno zapomniał.
Wysadzić w powietrze tą rakietę.. Na co to komu. jak nie macie na co pieniedzy wydawac to dajcie mi na remont. skoro teraz nie mozecie na to patrzec to jak to zniknie z pola widzenia to przynajmniej nikogo nie bedzie kuło w oczy.
a o parkingach ktoś myśli?
Kurzy mozdzek przedmowcow,to jest wlasnie nasza piekna historia, nie najlepiej tak jak piekny zabytkowy budynek i wieze przy dworcu rozebrac i otynkowac pruski mur,jestem ciekaw kto wydał pozolenie na taka szpetote, na poreczach u gory wisi praniev,reczniki,gacie itp,to jest własnie nasza wizytowka miasta, gdzie jest wydział architektury i budownictwa? Płakac sie chce.
A może to dobry pomysł:-). Może udałoby się wykorzystać wieżę na np punkt do zwiedzania i oglądania okolicy
nie potzebne pakowanie pieniedzy by było lepiej droge od młyna do sądowej poprawic
o tym razem gościu zmienił link , teraz jest Kierowca, już tyle razy ci mówiłem nie noś w sobie tyle zła, pogódź się że to nie ty kupiłeś tę posiadłość, niech ta żółć już ci tak nie \”krwawi\”
To jest przerażające, Na szmule 500+ idą co miesiąc ogromne pieniądze – dla umacniania patologi i zachowania koryta, a takie zabytki niszczeją
Ten remont jest całkowicie zbędny i nikomu nie potrzebny.Jestem mieszkańcem kamienicy nr 14 na ulicy Kościuszki w Mogilnie.Ten budynek to prawdziwy zabytek,wybudowano go w 1901 roku i mieszka w nim wiele rodzin.Jest totalnie zaniedbany i nie remontowany od kilkudziesięciu lat.Pan Padoł twierdzi,że nie ma na to kasy.Ciekawe gdzie są te pieniążki z czynszu i innych opłat?.W latach 70 miał być zrobiony remont dachu,niestety na obietnicach się skończyło.Od tego momentu upłyneło pół wieku i nic się nie dzieje.Nie wierzę że przez tyle lat nie zebrano wystarczającej puli pieniędzy aby to wreszcie wyremontować.A tu nagle się okazuje,że na remont jakiejś zasra*ej wieży kasa jest.Nie ma z niej żadnego pożytku i raczej nikt tam nie zamieszka więc po co te ceregiele?.Nie lepiej by było wydać te pieniążki na coś bardziej pożytecznego panie Padoł?
Ty mądralo, Naczelny Wrogu Wieśniaków, a może zapytasz burmistrza Duszyńskiego dlaczego nie wspomaga Mogileńskich Domów i daje im 200 000 złotych rocznie na remonty mieszkań komunalnych a na niezwykle ważną, strategiczną uliczkę Podgórną, przy Twoim domu – kamienicy to burmistrzunio znalazł \”drobne\” 700 000 złotych???
No wlasnie drogi na ul polnej mialy byc ukladane plyty betonowe ułożyli tylko 9 a resztę wysymano kamyszkiem a ulica prusa juz sie zawala przy studzienkah zawala sie kostka a juz jak w temacie to morze dolozyc wlascicielom do wyczyszczenia stawaka na ul prusa niedosyc ze z niego smierdzi to cały zarosniety gdyby go wyczyścić i wysypac piasek byla by fajna plarza dla mieszkancuw (tematy ulice mogilna, stawy aqla park ,place linowe ,place wodne ))
Sam jesteś wieśniak i niemota.Ja urodziłem się,wychowałem i mieszkam w mieście od początku mojego życia więc jak możesz mnie nazwać wieśniakiem Ty imbecylu jeden.Ulica Podgórna kompletnie mnie nie interesuje.Według mnie może sobie być nadal w takim stanie jakim jest teraz.Napisałem na temat kamienicy a nie na temat ulicy więc mylisz pojęcia.Nie obchodzi mnie ile burmistrz daje kasy Padołowi na takie cele.Liczy się fakt,że przez pół wieku \”komunalka\” bierze pieniążki a żadnego efektu w postaci jakiegokolwiek remontu nie widać.I przestań się udzielać jeżeli nie jesteś w temacie i nie masz pojęcia co mi na wątrobie leży.